środa, 26 lipca 2017

WITAMINA B12 dr Roman Pawlak

Od Wydawnictwa Fundacja Źródła Życia otrzymałam książkę pt Witamina B12 i jest to książka, którą polecam każdemu kto chce żyć zdrowiej, choruje i chodzi od lekarza do lekarza, a to nie przynosi ani diagnozy, ani wyleczenia, jest wegetarianinem czy weganinem. To jest książka dla każdego. Jestem pewna, że nim przeczytacie 1/3 książki, nim dotrzecie do około 55 strony to szybko wybierzecie się do apteki po B12 albo zamówicie przez Internet najbardziej wypasioną wersje tej witaminy jaka jest aktualnie wytwarzana. *
Książka to 21 fascynujących i bardzo praktycznych rozdziałów. Na początku jest ta witamina dokładnie opisana, szczególnie jej rola w organizmie, opisane mity związane z ta witaminą. A dalej wymienione są grupy ludzi, które szczególnie mogą być narażone na brak witaminy B12.A to nie tylko weganie, ale także min .diabetycy, osoby starsze, chorzy na depresję, serce, nadciśnienie, kobiety w ciąży i inne powszechne schorzenia.

Dalej na przykładach z praktyki dr Roman Pawlak opisuje jak B12 pomogła ludziom min. problemami z sercem, chorobą Alzheimera, otępieniem, schizofrenią, depresją złamaniem, schorzeniami dermatologicznymi i neurologicznymi, niepłodnością, poronieniami, paraliżem, a nawet uchroniło od śmierci.
Pod koniec książki dowiemy się jakie ilości witaminy B12 warto zażywać z uwzględnieniem wieku, schorzenia itp .Są też tu wyjaśnienia jakie badania warto zrobić i jakie stężenia są właściwe.

Książka jest starannie wydana i z bogatym podaniem źródeł, z czytelnymi wykresami i tabelkami pomocnymi w zrozumieniu zagadnienia.
 Autor jak czytamy na ostatniej stronie książki to ,, Dr Roman Pawlak jest profesorem odżywiania na East Carolina University w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem szeregu badań naukowych opublikowanych w amerykańskich i międzynarodowych czasopismach naukowych oraz współautorem książki „Matka wegetarianka i jej dziecko”. Spośród książek jego autorstwa dotychczas ukazały się w języku polskim tytuły: „W obronie wegetarianizmu”, „Zdrowe odżywianie bez tajemnic”, „Zatrzymaj młodość”, „Jestem mamą, jestem wegetarianką” oraz „Sposób na cukrzycę”.

Naprawdę warto poczytać o tej witaminie i wprowadzić ew. odpowiednią suplementację, bo B12 jest na równi ważna co D3+K2 czy kwasy omega 3

Bardzo polecam.


WITAMINA B12
Autor: dr Roman Pawlak
Ilość stron: 164
Format: 16,3 x 23,2 cm
Oprawa: miękka

*Ja kupiłam witaminę nie tylko mojej Mamie(ta dostaje ja od lat), sobie, ale też mojej Kici która choruje od września tamtego roku.

niedziela, 23 lipca 2017

Jagodzianki co się ,,nawinie”


Dzisiaj upiekłam takie proste jagodzianki z tego co było w domu, proste, łatwe i pyszne. Mało pracy, dużo pysznych jagodzianek.

Jagodzianki z dodatkiem banana

3 szklanki mąki jasnej (tu orkiszowa tortowa z lubelli) pszennej czy orkiszowej
1 bardzo dojrzały dokładnie roztarty banan
100 g tłuszczu roślinnego (olej kokosowy , olej inny czy margaryny Alsan -ja dałam bo mi została po imieninach -roztopiłam )
około 2/3 szklanki jogurtu roślinnego (np. sojowego )
3 łyżki brązowego cukru , jedna z nich do roztarcia z drożdżami
15g świeżych drożdży
½ łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
trochę zmielonego kardamonu(tak z ½ łyżeczki)

Drożdże roztarłam z 1 łyżką cukru, dodałam 1 łyżkę letniej wody i trochę maki i zostawiłam żeby wyrosło .Mąkę przesiać i połączyć z reszta składników, tłuszcz na końcu , wyrobić na gładkie ciasto , jeśli trzeba dolać ociupinę wody czy jogurtu lub maki ,zostawić na około 1h do wyrośnięcia.

Jagody ( 12 czubatych łyżek) umyć , odsączyć , posypać 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Kruszonka to tak około po 50 g cukru białego, mąki i jakiegoś tłuszczu roślinnego plus 1 łyżeczka maki ziemniaczanej

Ciasto wyrośnięte podzieliłam na 12 w miarę równych części , robiłam bułeczkę , rozpłaszczałam i nadziewałam 1 czubatą łyżka jagód , dobrze zlepiałam i ułożyłam na blasze (normalnie jest wyłożona papierem ale wyszedł) natłuszczonej olejem i wysypanym bułką tartą , zostawiłam na około 30 może 45 minut do rośnięcia nakryte ściereczką .Posypałam kruszonką(przed maznęłam po jagodziance pędzelkiem maczanym w jogurcie) piekłam 25 minut w 190 stopniach , na ostatnie 10 minut z termo obiegiem .Jeszcze cieple odrobinę polukrowałam ,a lukier to sok z limonki , 2 czy 3 szczypty kardamonu i cukier puder , razem utarte do dość gest tej konsystencji Nie chwalę się, ale wyszły pierwszy sort

czwartek, 20 lipca 2017

Pierogi z soczewicą z ziemniakami z zieloną omastą

Takie proste pierogi z czerwoną soczewicą, ziemniakami oraz smażoną cebulą podane z zieloną omastą. Bardzo polecam.

Pierogi z soczewicą z ziemniakami z zieloną omastą

farsz:
1 szklanka czerwonej soczewicy
1 i 3/4 szklanki wody
3-4 średnie ugotowane ziemniaki, utłuczone(mogą być resztki z obiadu)
1 duża cebula
1 łyżeczka mielonej kolendry
1 łyżeczka kurkumy lub curry
1 łyżeczka słodkiej lub wędzonej papryki
sól i pieprz do smaku
olej

Przygotuj farsz: Ugotuj soczewicę w wodzie do miękkości (powinna wchłonąć całą wodę). Cebulę pokrój w drobną kostkę i zeszklij na oleju. Wymieszaj soczewicę z cebulą, dodaj ziemniaki, dopraw do smaku, wymieszaj wszystko. Pozostaw do ostudzenia.

ciasto:
3 szklanki mąki pszennej lub 2 pszennej i 1 owsianej
1 ½ szklanki gorącej wody
2 łyżki oleju roślinnego
mała szczypta soli

Z podanych składników zagnieść ciasto i wyrabiaj je do momentu, aż będzie gładkie i elastyczne. Kiedy będzie gotowe, odłóż do miski i przykryj wilgotną ściereczką.

Podziel ciasto na 3,4 części i po kolei rozwałkuj każdą z nich na grubość około 2 mm uprzednio lekko podsypując ciasto mąką. Wykrawaj krążki. Na każdy z nich nałóż łyżeczką farsz i sklej brzegi. Gotuj we wrzącej wodzie do 2 minut od ich wypłynięcia.

Podawaj z czym dusza zapragnie np. z zieloną omastą

Zielona omasta

1 pęczek zielonej natki pietruszki -z grubsza posiekaną
1 pęczek zielonego koperki - z grubsza posiekaną
1-2 ząbki czosnku (roztarte)
kilka łyżek oliwy
sól, pieprz
Wszystko razem zmiksować, jak zostanie nam ta pasta to świetna jest do pieczywa

piątek, 14 lipca 2017

„La Veganista. Apetyt na wegańskie potrawy” Nicole Just



„La Veganista. Apetyt na wegańskie potrawy” Nicole Just to trzecia książka wydana w Polsce tej autorki i trzecia jaką posiadam. Poprzednie „La Veganista. Superfood” oraz „La Veganista. Wypieki” bardzo sobie cenię, więc bardzo mnie ucieszył prezent w postaci  tej książki od Wydawnictwa Esteri. Jak dwie poprzednie i ta książka jest pięknie wydana, elegancka, ciekawa okładka, twarda oprawa, piękne zdjęcia. Sto przepisów na każda okazję na 192 stronach.

Podział na rozdziały w tej książce wygląda tak:
1 Serwis
2 Dzień dobry! Wegańskie śniadanie
3 W biegu, w pracy i w podróży
4 Szczęśliwie i do syta! Główne posiłki w ciągu dnia
5 Zapraszam do stołu! Wegańskie ucztowanie
6 Mniam, słodkości! Desery i wypieki
 W Pierwszym rozdziale poczytamy o ABC kuchni wegańskiej, o wegańskich zamiennikach , poznamy podstawowy przepis na Seitan , a na końcu książki poznamy objaśnienie różnych produktów oraz skorowidz.
W Drugim śniadaniowym rozdziale to przepisy min. na smoothie, pudding chia, zapiekanka z jaglanki czy bułeczki z konfiturą Znajdziemy tu tez domowe pasty do pieczywa. Ten rozdział udowadnia , że roślinne śniadania są pyszne i urozmaicone.

W Trzecim rozdziale to różne proste przepisy do szybkiego przekąszenia w domu, pracy czy w podróży. znajdziemy tu min. na Zupę z dyni z jabłkami oraz orzechami, parę przepisów na proste sałatki, tortille wegańskie, pięknie wyglądające naleśniki gryczane, chili sin carne i wiele innych. 
W Czwartym rozdziale to już same przepisy na konkretne dania jak np. kotlety z kalafiora z sosem z mango, diabelskie ziemniaki z ciecierzycą, spaghetti z białą rzodkwią, lasagne, gulasz, klopsy królewskie czy pieczone polskie pierogi. Takie obiady to ja rozumiem.
W Piątym rozdziale to przepisy na same eleganckie, świąteczne, gościnne dania min. pieczony tempeh z marchewka z waniliową nutą, rolady po wegańsku, truflowe ravioli czy ragout ze skorzonery w sosie śmietankowym. Wszystkie przepisy nadają się na rodzinne obiady czy kolacje. Tymi daniami można też przyjmować gości.
W Szóstym same pięknie pokazane słodkości jak flan, mus czekoladowy, orzechowe kulki mocy, rogaliki waniliowe, sernik z owocami czy ciasto z truskawkami i galaretką. A zdjęcia takie, że na sam widok ślinka leci.

Książka jak już pisałam zawiera proste przepisy, do zrobienia w każde kuchni i przepiękne zdjęcia, każda fotka wywołuje u mnie chęć natychmiastowego zrobienia tego  własnoręcznie.

Książka Nicole to nie tylko ciekawa pozycja dla wegan czy osób chcących przejść na dietę roślinną, ale dla każdego, kto lubi gotować ciekawie, lubi warzywa czy jest ciekawy jak smakują klopsy wegańskie wg przepisu wnuczki rzeźnika. Jest to książka dla tych co cenią sobie pięknie wydane książki z naprawdę apetycznymi, estetycznymi zdjęciami.

Bardzo polecam . Książkę została wydana przez Wydawnictwo Esteri.

autor : Nicole Just
tłumaczenie: Ewa Wieszczeczyńska 
rok wydania : 2017
format: 190 x 247
ilość stron: 192
oprawa:  twarda